„Podczas wszystkich lat spotkań z Matką Bożą doświadczyłam jeszcze jednego, bardzo dla mnie ważnego spotkania, a mianowicie z Janem Pawłem II. Razem z grupą pielgrzymów przybyłam do Watykanu. Był z nami włoski ksiądz. Po mszy świętej papież nas pobłogosławił. Później przeszedł tuż obok mnie. W tym momencie ksiądz powiedział do Ojca Świętego: „To jest Mirjana z Medziugorja, osoba, która otrzymuje objawienia Matki Bożej.” Papież spojrzał i pobłogosławił mnie jeszcze raz.
Niedługo potem przyszedł list, w którym zostaliśmy zaproszeni do Castel Gandolfo, gdzie miałam porozmawiać z Papieżem Janem Pawłem II w cztery oczy. Spotkaliśmy się o umówionej godzinie. I wtedy powiedział do mnie: „Gdybym nie był papieżem, już dawno pojechałbym do Medziugorja. Wiem o wszystkim, co się tam dzieje i idę za radami Maryi, których tam udziela.” I na koniec dodał: „Chrońcie Medziugorje. Ono jest nadzieją dla całego świata.”
Gdy rozmawialiśmy, cały czas patrzyłam mu w oczy. Jego oczy pozostawiły trwały ślad w mej pamięci, ponieważ zobaczyłam w nich to samo, co w oczach Matki Najświętszej: miłość, delikatność, szczerość, tę iskrę pochodzącą od Boga.”

 

Mirjana Soldo

                                                                                                                                                                                                                                                                                         

 

Medjugorie

Mirjana Soldo
(widząca z Medjugorie)

 

Kategorie: Maryja